Archiwum autora: Moje Książki

Czarne.

       Są światy literackie nieodkryte, grupy adorujące się wzajemnie, nisze doskonale zapełnione, dokarmiane przez fanów. W rzeczywistości science fiction istnieją pułapy niedościgłe ale też piwniczne, klasyczne już powieści grozy oraz mrzonki grafomanów – tych ostatnich zatrzęsienie. Gdzie jest „Czarne” w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Jeden komentarz

Marai Sandor.

            Mam wrażenie, że wszyscy wokół szepczą, szeptają czy jakoś tak, w każdym razie słyszę od jakiegoś czasu: Sandor Marai. Nie miałem tak z Imre Kerteszem, nie miałem w ogóle z Kerteszem za wiele do czynienia, poza krótkim epizodem w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Jeden komentarz

Kłopot z Myśliwskim.

              Kłopot mam z książką Myśliwskiego ostatnią; bezpiecznie byłoby się odsunąć i nie zauważyć, że jest, ale jak już gdzieś o niej wspomniałem, to się niejako naznaczyłem i poczułem w obowiązku, dwukrotnego laureata Nike zrecenzować, albo żeby nie nadużywać … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Nesbo manipuluje Policją.

         A już miałem sobie odpuścić pisanie o „Policji” Nesbo, potraktować go zwyczajowo, docenić, polubić, spędzić ten czas z Harrym Hole jak zawsze w dobrej atmosferze. Bo wszyscy nagle zaczęli zachwycać się Policją, co mnie nie dziwi, bo jest czym, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

2013 do piachu.

             Podsumowania są nudne. Lepiej byłoby poczytać „Policję”, bo Nesbo jest jak narkotyk, łączy w sobie smak lukrecji, dym z papierosów i perwersyjne motywy z piosenek The Smiths. A jednak wróciłem do stycznia i obejrzałem się za siebie, choć przeszłość … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Pilch drugi.

       Nie czytałem złej recenzji, nie znalazłem kapryśnych komentarzy, czyli zgodnie z planem, Pilchowy „Drugi dziennik” zasiadł wygodnie w świadomości przeciętnego intelektualisty jako pozycja niepodważalnie cenna. Czy tak jest naprawdę, czy Pilch już stanął tak mocno, że ciężko go ruszyć, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Jeden komentarz

Czerwony golem.

            Moda na fantasy nieodmiennie doprowadza mnie do refleksji, że jeśli już jest, to tylko po to, żeby młodzież nauczyła się dobrze czytać. Praktyczne zastosowanie tej literatury sprowadza się także do tego, że dzieci łatwo wchodzą w rolę twórców pokątnej … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Jeden komentarz

Blog.

Z przekory zażyczyłem sobie książkę „Blog. Pisz. Kreuj. Zarabiaj”. Tomek (nie Tomasz) Tomczyk, znany jako Kominek, autor kilku blogów, wydał swoją drugą książkę; pierwszej nie dostałem w prezencie, więc nic o niej nie wiem, choć jako autor bloga powinienem, może? … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Złe, złe, złe.

        Nie ma czasu na czytanie. Nie ma czasu na czytanie niepotrzebne. Kiedyś nie było tylu książek, jeśli były to w bibliotece, do której chodziło się dwa razy w tygodniu, najczęściej w pochmurne, ponure dni – tam zawsze było dużo … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Jeden komentarz

W Himalajach.

                    W podróż zabieram książki. Co najmniej trzy papierowe oraz Kindla. Teraz dorzuciłem jeszcze audiobooka. Najgorsze co się może zdarzyć w podróży to przeczytanie wszystkiego w połowie drogi. Tym razem warunków do czytania nie było zbyt wiele – samoloty, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Jeden komentarz