Miesięczne archiwum: Kwiecień 2013

Demony Jerzego Pilcha.

A na tego Pilcha czekałem. Wyglądałem go. Bo może wreszcie ta proza mnie zachwyci, co ja piszę, ta proza już mnie zachwyca, momentami rzecz jasna, ale jednak – ma w sobie uderzenia zlepionych słów, formę i styl, które lubię, smaczki … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 1 komentarz

W stronę Julii.

Czas wreszcie dobrać się do Rylskiego, którego skończyłem w pociągu relacji Warszawa – Wrocław, a potężną jego dawkę przyjąłem w busie polskim jadąc w przeciwną stronę i wtedy właśnie uświadomiłem sobie, że „Obok Julii” można łatwo zaliczyć, przebiec się po … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 2 komentarze

Broniewski.

Jestem literacko rozszarpany, między nic nie znaczące dziwadła, zaległości odkładane oraz nowości, które wypada. Mieć, znać, zaliczyć. Niedobre to jest we mnie, nie lubię być zmuszany, a przecież półka z nowościami stoi z niemym wyrzutem na wysokości wzroku. A tęsknię … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 1 komentarz