Archiwa tagu: Coetzee

Hańba znów

Zafascynowany Noblistą Maxwellem wszedłem na krzesło i odkurzyłem górne półki, gdzie obok zaginionego dawno Stramera, sadowił się zielono-żółty Coetzee. Pamiętam to pierwsze czytanie wstrząsające i musiało minąć dwadzieścia lat, żeby przez „Polaka”,  nadziać się ponownie na  dreszcze prozy, której konstrukcja … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii książki | Otagowano , | Dodaj komentarz

Coetzee po raz dugi, albo nawet trzeci

Przyszła do mnie nareszcie, zapakowana, skromna  w wielkości, żółto czarna. Zimna, oziębła, snobka, nie daje się lubić Elizabeth, nie zabiega o to, trzyma dystans, najbardziej lubi być ze sobą sam na sam. Ludzie są irytujący, złości się łatwo, pogardza. Wszystko … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii książki | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Coetzee

Uznałbym tego Noblistę za aktualnie  najwybitniejszego prozaika na świecie – „Polak”  zachwycił mnie formą i językiem, przypomniał  skupienie nad „Hańbą”,  przywołał się w obliczu  zbioru opowiadań „Nadzieja”; ten tytuł denerwujący, zwłaszcza kiedy  tematy opowiadań zmierzają ku śmierci. W pewnym wieku  … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii książki | Otagowano , , | Dodaj komentarz

„A do cholery z taką miłością”

Chwytamy się za „Polaka”, myśląc, że dowiemy się czegoś o sobie  albo ojczyźnie, tymczasem to historia miłosna, dla której Polak i Chopin, są tylko pretekstem i podkładem równie dobrym  dla Włocha czy  Francuza. Ale Coetzeemu przyszedł do głowy Polak i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii książki | Otagowano , , , | Dodaj komentarz