Archiwum miesiąca: grudzień 2008

Henning Mankell

„Mężczyzna, który się uśmiechał”, no nie, znowu Mankell, ale co ja zrobię, że polubiłem? Zanosi się na tekst w stylu tych idiotek z „Lejdis”, które o ile są błyskotliwe, to przecież głupie. Każdy przecież ma swój własny świat i te … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 17 komentarzy