Archiwum kategorii: Bez kategorii

Przemysław Rudź

  Nie mam „Krótkiej historii czasu”. Podobno średnia ilość stron, jaką zdołają przeczytać nabywcy tej książki wynosi 29, ale wszyscy chcą ją mieć, bo to jest trendy. Było, bo książka wyszła w latach 90-tych. Hawking świętował niedawno 70-lecie jako celebryta, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Jeden komentarz

James Joyce

Finnegans Wake ukaże się po polsku. Niektórzy oblizują wargi z niecierpliwością, ale powiem im: hola, hola. Kiedyś szczytem snobizmu było mówienie od niechcenia, że Ulissesa się przeczytało, co zaręczam Wam, nie było, nie jest wcale, wyczynem skomplikowanym czy nawet uciążliwym. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Jeden komentarz

Rzeźnia w Weronie.

       Dzisiejszy Duży Format, który jak zwykle ukradłem, przywrócił mojej pamięci motywy myślowe z niedzielnego wybiegania czternastokilometrowego, kiedy to dźgała mnie drażniąco myśl, że nikt już Dzienników Gombrowicza nie czyta. Nikt, poza rzecz jasna studentami filologii naszej, ich nauczycielami, oraz … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 2 komentarze

Nesbo.

   Jo Nesbo wygląda jak dopiero co wypuszczony z więzienia buntownik. Umysł analityczny, dokładny, pedantyczny z poczuciem humoru. 51 lat. Kręciłem się wokół tego Nesbo parę miesięcy, nie wierząc w skandynawski wybuch kryminalny, bo jeden Mankell w zupełności zapewniał rejonowi … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Jeden komentarz

Kocha, lubi, szanuje …

                  Dawno już nikt się mnie nie pytał, co mi się śniło – sny są najbardziej intymną rzeczą osobistą, nie dlatego, że można według nich sklasyfikować pragnienia i dążenia śniącego, ale przez to, że do ich opowiedzenia potrzeba … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Jeden komentarz

Idą święta.

                        Ile jest tych świątecznych dni? Licząc od soboty to trzy, więc jakby weekend jedynie przedłużony, namiastka wolności czasowej, złudna przestrzeń czasu do wykorzystania. Żeby sobie poczytać w spokoju. Ale gdzie tam, nie łudźmy się zbytnio i nie afiszujmy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Fiszki.

         Niedawno w pewnym dużym sklepie, gdzie obecnie wszyscy kupują książki, młoda dziewczyna, niezbyt atrakcyjna, w sumie nawet nie rzucająca się w oczy, przeciętna, raczej niska, no powiedzmy 165 cm, o ciemnych włosach i w granatowej kurtce, przechylając się w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Lubicie fizykę?

             Jerzy Przystawa ” Odkryj smak fizyki”  Z fizyką zawsze był problem. Z podręcznikami jeszcze większy. Przypominam sobie całe to nieporozumienie z nauką tego przedmiotu, kiedy mój syn przynosi ocenę dopuszczającą na semestr, a ja muszę przechodzić jeszcze raz przez kartkowanie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 4 komentarze

Siekiera Michała.

Michaśka, jak to mówią w pewnych kręgach, rozwala. W GW trwają spekulacje, kto z dzisiejszych, względnie młodych literatów, może zawalczyć o Nobla w 2040 roku. Dzisiaj, po nadgryzieniu Drwala, wpadłem w przesadny zachwyt, ale Drodzy Państwo, a nawet nie ujmując … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 2 komentarze

Książki nowe mam.

Wiedziałem, że dzisiaj premiera nowego numeru Książek – po sentymentalnym pierwszym, przyszedł niezły drugi, stąd trzeciego wyglądałem. Czy potraficie wymienić swoje „literackie” gazety, te wszystkie wydawnictwa, która najpierw zachwycają, a potem niszczeją pod jakąś publicystyką przemądrzałych socjologów? Najdłużej wciągały mnie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz