Archiwum kategorii: Bez kategorii

Matras daje i odbiera.

Modne jest na swoim blogusiu „literackim” zamieszczać zdjęcia tzw. stosików, więc ja też, wiedziony owczym pędem, sobie taki stosik przygotowałem – właściwie to przygotował  ten zestaw organizator konkursu na recenzję, czyli księgarnie Matras. Z Matrasem to ja mam porachunki niezałatwione, gdyż … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , | 3 komentarze

Kronos Gombrowicza.

Lektura doprawdy smutna. Dostajemy surowe informacje na trzy zasadnicze tematy: finanse, erotyka, zdrowie. Zapewne byśmy pogrzebali mocniej w erotyce, zapewne większość rzuciła się na Kronosa, żeby wyczytać więcej intymnych zwierzeń, pomlaskać nad  „upadkiem” Wielkiego Pisarza, ale Gombrowicz daje jedynie krótkie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , | 4 komentarze

Festiwal Miłosza w Krakowie.

W synagogach kultura mości się wygodnie, w odróżnieniu od kościołów, gdzie mogłaby dopasować się do wystroju, zabrzmieć pełniej, może nie jak Pussy Riot, ale zawsze lepiej. Stańko w Synagodze pod Bocianem wybrzmiał naturalnie, a dwa dni wcześniej w krakowskiej Synagodze … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz

Susan Sontag „Odrodzona”.

Chciałem posmakować Susan Sontag. Dowiedzieć się wreszcie więcej, dowiedzieć się czy warto, a może polubić. Pierwsze skojarzenia, kilka faktów, które powinienem pamiętać, a może je utrwalić – czy ktoś mnie kiedyś zapyta o nią, jeśli dotąd nikt tego nie zrobił … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Jacek Dehnel.

Dehnela lubię. Nie powiem, że literacko zachwyca mnie, że biega po moich ścieżkach, nadąża w czasie długich wybiegań, dotrzymuje kroku, że możemy razem rozmawiać przez cały dystans, ale generalnie trenować razem byłoby mi z nim lepiej niż na przykład z … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano | Jeden komentarz

Demony Jerzego Pilcha.

A na tego Pilcha czekałem. Wyglądałem go. Bo może wreszcie ta proza mnie zachwyci, co ja piszę, ta proza już mnie zachwyca, momentami rzecz jasna, ale jednak – ma w sobie uderzenia zlepionych słów, formę i styl, które lubię, smaczki … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Jeden komentarz

W stronę Julii.

Czas wreszcie dobrać się do Rylskiego, którego skończyłem w pociągu relacji Warszawa – Wrocław, a potężną jego dawkę przyjąłem w busie polskim jadąc w przeciwną stronę i wtedy właśnie uświadomiłem sobie, że „Obok Julii” można łatwo zaliczyć, przebiec się po … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 2 komentarze

Broniewski.

Jestem literacko rozszarpany, między nic nie znaczące dziwadła, zaległości odkładane oraz nowości, które wypada. Mieć, znać, zaliczyć. Niedobre to jest we mnie, nie lubię być zmuszany, a przecież półka z nowościami stoi z niemym wyrzutem na wysokości wzroku. A tęsknię … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Jeden komentarz

Obok Julii.

Nowa książka Rylskiego ukaże się 3 kwietnia. Niepokoi mnie troche rekomendacja Nogasia Marcina, który, jak informuje Trójka, zrobił juz 12 stron notatek o książce;  http://www.polskieradio.pl/9/399/Artykul/812881,Eustachy-Rylski-potwierdza-…klase-Nowa-ksiazka-Obok-Julii . Po blamażu z Cabre nie wierze Nogasiowi jak psu, jak suce nawet. Założe się, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 3 komentarze

Chciałem zakomunikować, że ostatecznie zrezygnowałem, po 246 stronach odpuściłem, zarzucilem, odłozylem na półkę, książkę, która miała byc arcydziełem, a okazała się gniotem, bełkotliwą, rozgadaną pulpą, nie wnosząca do literatury nic nowego, a nawet nic starego, grubym tomem bezładnych wynurzeń, splątanych … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Jeden komentarz