Archiwum autora: Moje Książki

Mordercze miasta.

Wydawnictwo „Szara godzina” przysłało mi książkę kolektywu pisarskiego Zbrodnicze siostrzyczki i jak to bywa z literaturą kobiecą, wyłączając Alice Munro, pomyślałem sobie, że pewnie ugrzęznę po drodze i zrejteruję, wciskając książkę pomiędzy już przeczytane, udając, że nigdy jej nie miałem. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Listy Chatwina.

Nie spieszy mi się. Czy lepiej gwałtownie dotrzeć do celu, czy też smakować powoli? Tak czy siak zawsze na końcu się rozczarowujesz: tym, ze to już wszystko – to wersja optymistyczna, i tym, że to co uważaliśmy za perłę, okazało … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Jeden komentarz

Wrogowie publiczni.

Wydałem 4 dychy na Rynku w Krakowie bez zastanowienia. Dołożyłem Bieńczyka, nie, żeby przypodobać się młodemu, lekko zarośniętemu sprzedawczykowi, nadmiernie uprzejmemu, wiecie, z tych, co to się za nimi nie przepada, z tą ich nadgorliwością i nadskakującą estymą, choć my … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Jurek biega.

Zanim Scott Jurek przyjechał do Polski promować swoją książkę, byłem już po lekturze. Jeśli zapytacie czy warto to pewnie napiszę, że warto ją przeczytać nawet jeśli nie biega się ultra maratonów. Ja nie biegam. Moje pięć przebiegniętych maratonów to jedynie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 2 komentarze

Houellebecq.

        Nagromadziłem trochę Houellebecqa (jak zapamiętać pisownię nazwiska – podaję regułę: inaczej szczekanie psa (Hou), no ewentualnie indiańskie pozdrowienie bez „q”, trochę naciągane, ale to początek więc można zapamiętać; dalej magazyn dla kobiet „Elle” no i nasz Beck Józef minister … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Jeden komentarz

Kochanie, zabili nasza Masłowską.

              Nie wiem co myśleć o najnowszej Masłowskiej. Tak się zamyśliłem w związku z tym dzisiejszym dokończeniem „Kochanie, zabiłam nasze koty”, że aż przypaliłem co piątkowe leczo. Potem myślałem odkurzając, formułowałem myśli i sądy, wreszcie wiedziałem, że powinienem napisać, że … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Jeden komentarz

Masłowska nowa.

Macie to juz?

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 2 komentarze

Gogol by Nabokov.

Dlaczego wydawnictwo wybrało te chaszcze na okładkę? Może powinno się publikować, gdzieś na końcu obwoluty, albo małym druczkiem na pierwszych stronach, czym kierował się człowiek odpowiedzialny albo mniej, przypadkowy albo głęboki w swej wierze, z wąsami albo bez, więc czym … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

W drodze.

            Zamieszanie wokół najnowszej książki Masłowskiej nie przypomina oczywiście harmideru związanego z Jezus Maria Peszek, ale skutkuje tym, że kupiłem najnowsze wydanie gazety Kontynenty, gdzie wielkimi literami na okładce nazwisko pisarki, już nie wypada pisać, że młodej, jest największe a … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 4 komentarze

Dziewczyna z aniołem.

                 Nie jest debiutantką. Na okładce informacja o trzech wcześniejszych książkach. To samo wydawnictwo SOL, rozszyfrujmy ten skrót (jak kiedyś Moczulski w sejmie): Sol Omnibus Lucet, czyli że słońce świeci dla wszystkich, a tak naprawdę wydawnictwo firmują Monika Szwaja i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz