Tomasz Piątek

„Przypadek Justyny”, 2004 czyli kompletna nowość, wydawnictwo Czarne, które specjalizuje się w podobnego typu literaturze i autorach, prowadzone przez żonę czy kobietę Andrzeja Stasiuka, zarządzane z Wołowca i specjalizujące się w literaturze środkowoeuropejskiej, jakby przedłużając zainteresowania pierwszego autora wydawnictwa, którego wydawanie przynosić zaczęło jakieś pieniądze. Po tym mętnym zdaniu pierwszym, chciałbym napisać, że kupuję Piątka, bo go lubię. Lubię go za Kilka nocy poza domem. Od czasu tej powieści jest niestety gorzej, a najnowsza kończy się tak głębokim urwiskiem, że aż się zastanowiłem, czy autor nie potrzebował szybko pieniędzy, bo nie zrozumiałem zakończenia. Tzn. zrozumiałem, bo było oczywiste, ale nie można kurze tak szybko obciąć łba, bez słowa wyjaśnienia i nie mówiąc, kto zje jej mięso. I tak lubię Piątka.
Kupiłem w EMPIK-u, bo chronicznie nie miałem co czytać. Cena, 26 zł, jest nieadekwatna do jakości wydania, nie mówiąc o ilości stron czy zagmatwaniu akcji. Wizje dotyczące pisma „Satyna”, są chyba żywcem wyjęte z omamów narkotykowych autora, ale jest ich za dużo na raz i denerwują. Okładka wściekle kolorowa, przedstawia chyba tytułową Justynę, która zamknięta jest w okrągłej klatce. Justyna miała zły wpływ na ludzi, których lubiła. Finałowa dedukcja bohatera mnie nie przekonuje. Dlaczego ja lubię tego Piątka? Chyba dlatego, że opisuje bohatera, który odpowiada mojemu modelowi funkcjonowania idealnego. Nie będę rozwijał tego tematu, choć mogłoby to być interesujące.
Piątek określa swoją ostatnią książkę, jako najlepszą z dotychczas wydanych, ale mu nie wierzę. Anempatia, czyli brak emocji, to nie tylko cecha bohatera książki. Podejrzewam, że to cecha samego Piątka.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na Tomasz Piątek

  1. zainteresowana pisze:

    czy znasz moze jakiies ksiazki gdzie ujaty/zawarty jest motyw/obraz KATASTROFICZNY ..zaglady swiata…?

  2. Robercik pisze:

    Zgadzam się! Książka specyficzna, nie każdy lubi na przykład retrospekcje. Bardzo denerwujące są opowiadania erotyczne pod sam koniec, kiedy to chcemy dowiedzieć się zakończenia. I mimo tego ja też go lubie 😛

    Polecam strone http://www.tomasz-piatek.com Można znaleść wiele informacji, fragmenty książek, forum itd… 🙂

    Zapraszam!

  3. Baśka pisze:

    Tak, poza tym za dużo jest powrotów do przeszłości, co trochę gubi czytelnika…
    Ja też lubię Piątka;] Nie czytałam ‚kilka nocy poza domem’, ale juz w moich rekach znalazla sie ‚heroina’ i ‚bagno’.
    Również nie wydaje mi się, by ‚przypadek justyny’ byl najlepszą książką Piątka…

  4. córka pisze:

    heroina zdecydowanie lepsza, w moim mniemaniu najlepsza, a przypadek najslabszy chyba…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *