Robert Harris

„Ghostwriter” Wydawnictwo Albatros, w bardzo dobrej cenie 29,9 w miękkiej oprawie; tyle powinny kosztować książki, wówczas moglibyśmy je kupować z większą niż dotychczas przyjemnością, a nie jak obecnie patrzeć z obrzydzeniem na pospolite 39,9. Biała okładka z niebiesko-czerwonymi literami, choć rysunek zbyt nachalny, ale nie czepiajmy się – to przecież literatura popularna, czytadło pociągowe choć nie bez ambicji, nie bez klasy nawet, bo liczy się dobre wrażenie, liczy się to poczucie wysmakowanej klasy, które jest odczuwane przez tych wszystkich pochłaniaczy literackiej mierności.

Przeczytałem książkę już tak dawno, że pozostał mi w pamięci jedynie ten dobry styl, ironia absolwenta Cambridge oraz wrażenie sytości po odłożeniu. Oczywiście, że kupiłem przyciśnięty sensacjami wokół naszego Romana, z przekonaniem, że rychło obejrzę sobie jego film, a przecież konfrontacja literatury, która jest sztuką wyższą, z filmem, który prawie zawsze idzie na łatwiznę, jest czymś perwersyjnie przyjemnym, bo zawsze ma się tendencję dokopania reżyserowi. Ale nic z tego, filmu dotąd nie widziałem, więc straciłem okazję udowodnienia po raz kolejny, że lepiej czytać niż oglądać, choć najlepiej najpierw przeczytać. Podziwiając narrację chciałoby się sięgnąć po inne dokonania autora, którego nazwisko jest identyczne z innym twórcą filmowanych thrillerów, ale jakoś odstręcza mnie tematyka tych poprzednich utworów – czyż Pompeje, które nawiasem mówiąc początkowo miał sfilmować nasz reżyser, albo Cycero dają poczucie przyjemnego spędzenia czasu? Powrót do intryg starożytnego Rzymu nie kusi mnie aż tak bardzo, żebym się przemógł i wydał kolejne 29,9.

Jeśli oczekujecie ode mnie ostatecznego potwierdzenia, to chętnie je wygłoszę: warto. Zimny maj doskonale nadaje się do sobotnio – niedzielnej sjesty, w trakcie której spędzicie trochę czasu poznając realia politycznych intryg na szczytach władzy. Na szczęście nie naszej.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na Robert Harris

  1. Molka pisze:

    Drogi Blogowiczu!
    Jeśli marzy Ci się nowy, lepszy szablon – zapraszam na http://www.zaczaruj-blog.blog.pl/ !
    Złożenie zamówienia w Księdze Gości nic Cię nie kosztuje, poświęcisz na to zaledwie kilka sekund – i już niedługo Twój blog olśni wszystkich grafiką, o jakiej zawsze marzyłeś!
    Nie czekaj, aż inni zajmą Twoje miejsce w kolejce – złóż zamówienie, a ja pomogę Ci sprawić, by Twój blog wyglądał na wyjątkowy – taki, jaki jest w rzeczywistości.
    Czekam właśnie na CIEBIE!
    Pozdrawiam i najmocniej przepraszam za SPAM!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *