ciekawie, z chęcią z jakiejś czytelniczej propozycji skorzystam i ciekawam wielce, czy coś z moich osobistych „białych kruków” się pojawi, więc będę zaglądać 😉
Heloł :)))
Spoczko oczko blodzik ;)))ładnutko i słudzutko ale o tym to ty już wiesz ;))) Więc chciałam cię bardzo serdecznie pozdrowic 😉 I zaporosić do mnie :))))))
„homo fabera” w wersji filmowej widziałam i również spowodował on, że zaczęła przetrząsać mieszkanie w poszukiwaniu książki. a masłowska już zakupiona? bo ciekawam opinii wielce 🙂
Według mnie recenzje sa za krótkie, nie poruszają zbyt wielu aspektów opisywanych ksiażek, które stanowią ważny ich element. Mało mówią komuś, kto owych książek nie zna a już na pewno mnie by do czytania nie zachęciły.
Szanuję jednak prezentowane tu poglądy ponieważ to jest Twój blog i masz prawo mieszać czyjeś biblie z błotem. Niestety.
Witaj
Weszłam tu zwabiona nazwą bloga – zniechęca mnie jedynie książka telefoniczna, nawet z kucharską jestem za pan brat:)
Na razie pobieżnie przejrzałam notki, teraz wracam do archiwum…
” – (…) To poważna sprawa, bo na czele spisku stoi kobieta, która… która… – Która spiskuje, to jasne. Kobieta, która nie spiskuje, nie jest kobietą.”
„Flet z mandragory” Waldemar Łysiak
Czesc bardzo ladny blog 3maj tak dalej a bedzie suuuuuper 🙂 dodasz jeszcze kilka gifof i bedzie jeszcze bardziej suuuuuuuuuuuper 🙂 wpadnij czasem na moj blog a ja bede robil to samo 🙂 hehe to ya lece see ya
jestem kobietą spiskującą, toczy me ciało robal wstrętny, robak duszy, ale i tak najbardziej kocham Hrabala i Kunderę. Pachnie u Ciebie starym, pożółkłym papierem i farba drukarską, jest ciepło i przytulnie jak w bibliotece albo w antykwariacie, wtulam się w fotel, owijam kocem, piję gorącą herbatę i czytam, czytam, czytam…będę wracać.
PS. Wpisałam się do „Pachnidła”, ale kiedy chciałam zobaczyć notkę, wyglądało, jakby nie istniała. Popraw kolorystykę! Czarne litery na czarnym tle, to ciekawy pomysł, sama lubie atrament sympatyczny, ale komputerowe pismo nie pachnie wcale „Pelikanem”, a szkoda…
to niesamowity zbieg okoliczności, rano napisałam notke o proustowskiej magdalence, a teraz trafiłam na Twój blog, uśmiecham się do Ciebie cieplutko znad oparów ciepłej i aromatycznej kawy, a u boku pianola k. vonneguta
Dziekuje za wpis, tu tez jest ciekawie – nastepnym razem bede wiedziala, czego szukac w ksiegarniach, jako ze te z polskimi ksiazkami odwiedzam tylko z rzadka… :-)))
Kiedy zacznę zabawiać się w wynajdywanie sfilmowanych książek, to dopiero będzie zabawa 🙂 na razie i tak mam już wielką uciechę, bo to pierwszy blog, który piszę bez żadnych, nazwijmy to, obciążeń – wyłącznie dla uciechy własnej i czytelników.
Witam! Wpadam z rewizytka:)) Bardzo mi sie spodobalo tutaj, tym bardziej, ze znalazlam wiele pozycji, ktore rowniez sa bliskie memu sercu:) No, a „Mistrz i Malgorzata”, to juz wogole:) Prace magisterska z tego pisalam:)) Kocham literature rosyjska:)) Pozdrawiam serdecznie, bede wracac i zapraszam do siebie, kiedy tylko masz ochote:))…
🙂
masz spox blog. bede tu wpadala
Pozwolisz, ze bede wpadac zobaczyc co slychac w Twoich ksiazkach? 🙂
ciekawie, z chęcią z jakiejś czytelniczej propozycji skorzystam i ciekawam wielce, czy coś z moich osobistych „białych kruków” się pojawi, więc będę zaglądać 😉
Podoba mi się. Na pewno będę zaglądać. Zwłaszcza dla tych Twoich Książek, które polecisz.
Heloł :)))
Spoczko oczko blodzik ;)))ładnutko i słudzutko ale o tym to ty już wiesz ;))) Więc chciałam cię bardzo serdecznie pozdrowic 😉 I zaporosić do mnie :))))))
„homo fabera” w wersji filmowej widziałam i również spowodował on, że zaczęła przetrząsać mieszkanie w poszukiwaniu książki. a masłowska już zakupiona? bo ciekawam opinii wielce 🙂
Według mnie recenzje sa za krótkie, nie poruszają zbyt wielu aspektów opisywanych ksiażek, które stanowią ważny ich element. Mało mówią komuś, kto owych książek nie zna a już na pewno mnie by do czytania nie zachęciły.
Szanuję jednak prezentowane tu poglądy ponieważ to jest Twój blog i masz prawo mieszać czyjeś biblie z błotem. Niestety.
to nie są recenzje
nie interesują mnie aspekty
nie widzę błota
Co to jest?… Ty mi to powiedz, sama jestem ciekawa.
bede tu:)
Podążając śladami…
Lubię ludzi lubiących literaturę 🙂
Zapewniam, będę zaglądać…ech książki, książki…
Czytam sobie… Będę powracać
Witaj
Weszłam tu zwabiona nazwą bloga – zniechęca mnie jedynie książka telefoniczna, nawet z kucharską jestem za pan brat:)
Na razie pobieżnie przejrzałam notki, teraz wracam do archiwum…
:)- tyle – lubię bardzo….
moze znajdę tu pomysł na kolejną pozycję wartą przeczytania
🙂
pozdrawiam
siema, fajny blog 3 maj sie cieplutko
przyszłam ze słoneczną rewizytką…pozdrawiam niebiesko i duuużo wpaniałych lektur życzę:)))
” – (…) To poważna sprawa, bo na czele spisku stoi kobieta, która… która… – Która spiskuje, to jasne. Kobieta, która nie spiskuje, nie jest kobietą.”
„Flet z mandragory” Waldemar Łysiak
By w Twoim sercu zagoscil robal szczescia….
Podziwiam-wybór ksiązek imponujący aczkolwiek dla mnie chyab wiekszosc zbyt ambitna…Pozdrawiam
Dziękuję za wpis u mnie. Myślę, że ja też spróbuję poczytać :).
bez czytania nie ma życia ;))) dlatego pewnie jeszcze tu przyjdę zobaczyć, co polecasz.
lubię książki.
Czesc bardzo ladny blog 3maj tak dalej a bedzie suuuuuper 🙂 dodasz jeszcze kilka gifof i bedzie jeszcze bardziej suuuuuuuuuuuper 🙂 wpadnij czasem na moj blog a ja bede robil to samo 🙂 hehe to ya lece see ya
mało czytam ..ale przyznam ze dobre ksiazki zabieraja daleko … pozdrawiam
kafka…mniam
kocham czytać!
ostatnio włakowałam Anne Frank „dziennik” i P.Coelho „demon i panna prym [ nie wiem jak to cholerne nazwisko sie pisze! :O ]
Siemka BOOKS ROOLEZ
masz bardzo fajniutki blog.
Oby taq dalej
Wpadnij tez kiedys do mnie 🙂
Cóż za niebanalna strona. Nie warto jej zapomnieć. Pozdrawiam
Pozdrowienia dla fascynatow ksiazki !!!
Z rewizyta – czesc.. 🙂
Ehh, naprawdę lubię blogi,poświecone tematyce książkowej,może dlatego,że lubię czytać..:)serdecznie pozdrawiam
jak to kto to? przecież to ja:)
Nic nie jest ważne..??
a może warto cos sobie zachować..
O bogowie moi, jak tu przyjemnie:)))
nieprzypadkiem weszlam ;))
..::Bo wypadek to dziwna rzecz. Nigdy go nie ma dopóki się nie wydarzy::..
Kubuś Puchatek
Hej…spox blog…
Ciekawe notki…
😆
Zapraszam z rewizytą.
jestem kobietą spiskującą, toczy me ciało robal wstrętny, robak duszy, ale i tak najbardziej kocham Hrabala i Kunderę. Pachnie u Ciebie starym, pożółkłym papierem i farba drukarską, jest ciepło i przytulnie jak w bibliotece albo w antykwariacie, wtulam się w fotel, owijam kocem, piję gorącą herbatę i czytam, czytam, czytam…będę wracać.
Spoko bloczek!!!
Pozdrawiam i zapraszam do siebie!!! 🙂
jakbys mogl – popraw kod do bannera. na stronie mam juz dobry.
A może by tak coś ze… średniej półki ???
Chetnie poczytam, ale lojalnie ostrzegam, że jeśli nie znajdę w najbliższym czasie – założę konkurencję 🙂
PS. Wpisałam się do „Pachnidła”, ale kiedy chciałam zobaczyć notkę, wyglądało, jakby nie istniała. Popraw kolorystykę! Czarne litery na czarnym tle, to ciekawy pomysł, sama lubie atrament sympatyczny, ale komputerowe pismo nie pachnie wcale „Pelikanem”, a szkoda…
Wpisuje sie bo jestem za Kunderą,Gombrowiczem,Kafką i całą srodkowoEUROPEjską resztą
.::Super Blogers::.
„POdoba mi się”
„POzdrawiam”
.::Wpadnij do Mnie::.
>::ToUdI::>
wspanialy pomysl, tylko ze ja mam maly klopot kupownia ksiazek po polsku… dziekuje za wizyte. pozdrawiam serdecznie i slodko:)
a czy ja moge zlinkowac twoj blog do mnie???
masz jakis bannerek, czy dac „goły” link (jak sie zgodzisz oczywiscie)
pozdrawiam.
to niesamowity zbieg okoliczności, rano napisałam notke o proustowskiej magdalence, a teraz trafiłam na Twój blog, uśmiecham się do Ciebie cieplutko znad oparów ciepłej i aromatycznej kawy, a u boku pianola k. vonneguta
==========SUPER BLOG=========
=======NIC DODAĆ NIC UJĄĆ====
=============BRAWO===========
==========POZDRAWIAM=========
=======ZAPRASZAM DO MNIE=====
Dziekuje za wpis, tu tez jest ciekawie – nastepnym razem bede wiedziala, czego szukac w ksiegarniach, jako ze te z polskimi ksiazkami odwiedzam tylko z rzadka… :-)))
Cieszę się, że jest takie miejsce, gdzie można zapoznać się z literaturą.
Będę co jakiś czas zaglądać.
no to i ja jestem:-]
(tez nie wiem jak tu trafiłem)
Pisanie o książkach jest bardzo przyjemne.Czytanie jest jak pełna micha – niezbędne.
Jeszcze fajniej byłoby pisać, mmmm, rozmarzyłem się:)
PRZYPADKIEM TU POCZYTALEM !
ja też
Pozdrawiam:) czytalo sie troche..
Witam ;))
Dzieki za wpisa ;))
NO, NO ciekawy blogas ;))
Bede czytywal regularnie ;))
Pozdrawiam ;))
na razie przeczytałam tylko dwie notki..ale wrócę po więcej …miłe miejsce:)
Ja tu z rewizytą, bo tu o książkach piszą. I mądrze piszą 🙂
hmmm, że też dopiero teraz tu trafiam….
no oczywiscie ze kroolisie:) poza tym – nie wiem czy o Chmielewskiej juz bylo???:))))
:)) od razu widać, że pisane przez faceta. WYdawca, opisy okładek :))
Szanowanie dla wszystkich którzy jeszcze czytają.. Coraz nas mniej…
kocham książki i ludzi którzy je czytają – na szczęście jeszcze tacy są
Kiedy zacznę zabawiać się w wynajdywanie sfilmowanych książek, to dopiero będzie zabawa 🙂 na razie i tak mam już wielką uciechę, bo to pierwszy blog, który piszę bez żadnych, nazwijmy to, obciążeń – wyłącznie dla uciechy własnej i czytelników.
Jeśli lubisz kino – masz tu bardzo wyraźny ślad.
Witam! Wpadam z rewizytka:)) Bardzo mi sie spodobalo tutaj, tym bardziej, ze znalazlam wiele pozycji, ktore rowniez sa bliskie memu sercu:) No, a „Mistrz i Malgorzata”, to juz wogole:) Prace magisterska z tego pisalam:)) Kocham literature rosyjska:)) Pozdrawiam serdecznie, bede wracac i zapraszam do siebie, kiedy tylko masz ochote:))…
Z książek to ja najbrdziej lubię komiksy. Bo te inne to dla mnie za poważne 🙂
zdrówko
przewertuję archiwum… może na Dostojewskiego trafię.. 😉
o tak. Literature cenimy. Jak najbardziej.
pozdrawiam
radość
łzy
nadzieja
smutek
między kartkami
pożółkłymi.
odnajduję i skrywam
gdzieś głęboko. pod powiekami.
w komorach serca i w przedsionkach.
poznaję wzdłuż i wszerz.
od środka i na zewnątrz.
od począku…
[btw: studiuję bibliotekoznawstwo :)]
książki.. cudnie 🙂 uwielbiam je. dziękuję tym bardziej za odwiedziny i powodzenia – jak najwięcej świetnych notatek.
no wreszcie jakiś blog o konkretach…
…takiego miejsca szukałam,
wrócę, tymczasem szeptem jak
zazwyczaj, pozdrawiam…
I ja dopisuje sie do tej wspanialej i bardzo intelektualnej strony. Opisywac ksiazki ..to jest swietny pomysl, brawo
czasem lubie czytac ksiazki szczegolnie podobne do mojego zycia.3maj sie mocno.zapraszam do mnie
JA czytam lubie czytac,
p.Coelho.
Prachetta, swiat dysku rulz 😉
papa
…nie jest pusto, zerknij
tylko pod ten adres…
dobrych dni wiosennych…
bardzo fajny pomysł na bloga. podoba mi się. pozdrawiam!
wpadłam tu przypadkowo, ale wpis jest nieprzypadkowy
=)
pozdrawiam i zapraszam do mnie
nareszcie…
jeszcze nie raz tu zagoszczę
pozdrawiam serdecznie
…i nawzajem;)
Całość. I na pewno będę stałym gościem…
lubie czytac ksiazki tylko w roku szkolnym to czytam tylko lektory ale w wakacje pochlaniam jedna za druga 😉
zapraszam na mojego bloga
Dobrze że ludzie jeszcze czytają, wbrew temu co się mówi